Zum Hauptinhalt springen
575 AERIAL

EmpCo odroczone, ale nieuzasadnione hasło „eko” nadal może sprowadzić na firmę problemy

Anna Jarzębowska 19.10.2026

Prezydent 15 października 2026 roku podpisał projekt ustawy o zmianie ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym oraz ustawy o prawach konsumenta, przedłożony przez Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów i przyjęty wcześniej przez Sejm i Senat. Tym samym Polska właśnie wdrożyła Dyrektywę EmpCo (2024/825 - Empowering Consumers for the Green Transition), choć zgodnie z harmonogramem unijnym państwa członkowskie powinny były przyjąć i opublikować przepisy niezbędne do wykonania dyrektywy do 27 marca 2026 roku a od 27 września tego roku zacząć stosować rozwiązania wynikające z EmpCo.

Paradoksalnie najważniejszą informacją dla wielu firm nie są właśnie nowe zakazy dotyczące greenwashingu, lecz dodatkowy rok, który polski ustawodawca dał przedsiębiorcom na dostosowanie się do przepisów. Problem tkwi w tym, że z punktu widzenia ryzyka greenwashingu to przesunięcie jest pozorne, a konieczność wprowadzenia zmian w komunikacji środowiskowej dla firm wcale nie została odroczona.

Anna Jarzebowska
Anna Jarzębowska
Senior Consultant, ESG Advisory

Tymczasem polska ustawa wdrażająca dyrektywę zawiera przepis określający datę jej wejścia w życie na 27 września 2027 r. Oznacza to dodatkowe roczne odroczenie stosowania nowych regulacji względem terminu wskazanego w art. 4 Dyrektywy. W ustawie wdrażającej wprowadzono zatem roczne vacatio legis, które w teorii ma dać przedsiębiorcom więcej czasu na spokojne dostosowanie opakowań, etykiet i komunikacji marketingowej. Problem tkwi jednak w tym, że z punktu widzenia ryzyka greenwashingu to przesunięcie jest pozorne, a konieczność wprowadzenia zmian w komunikacji środowiskowej dla firm wcale nie została odroczona.  

Zakaz wprowadzania konsumentów w błąd funkcjonuje w polskim porządku prawnym od dawna, a kwestie greenwashingu już dziś są przedmiotem wzmożonego zainteresowania UOKiK. Urząd korzysta w tym zakresie przede wszystkim z ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym oraz ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów. W lipcu 2025 roku zarzuty greenwashingu usłyszały Allegro, DHL, DPD i InPost, natomiast w styczniu 2026 r. Bolt, Tchibo i Zara, a we wrześniu 2026 r. L’Oréal Polska. Postępowania są w toku i kara nie jest jeszcze przesądzona. Jednak sam proces naraża organizacje na koszty i nadszarpnięcie reputacji. 

W praktyce więc warto wykorzystać najbliższe miesiące na:  

  • przegląd komunikacji marketingowej, korporacyjnej oraz opakowań pod kątem twierdzeń środowiskowych (zdefiniowanych w nowelizacji ustawy),  

  • ocenę jakości dowodów stojących za deklaracjami środowiskowymi (szczególnie tymi dotyczącymi neutralności klimatycznej), 

  • przegląd używanych oznaczeń i certyfikatów, 

  • uporządkowanie procesu zatwierdzania komunikatów ESG. 

Przypomnijmy, że dodatkowe ograniczenia, jakie wprowadza dyrektywa (UE) 2024/825 oznaczają zaostrzenie istniejących polskich ustaw. Wraz z podpisem prezydenta część praktyk trafiła na tzw. czarną listę, czyli będzie zakazana w każdych okolicznościach.  

Dotyczy to między innymi: 

  • stosowania ogólnych deklaracji środowiskowych, takich jak „zielony” lub „przyjazny dla środowiska”, jeżeli firma nie potrafi wykazać uznanej wysokiej efektywności środowiskowej 

  • używania nierzetelnych oznaczeń zrównoważonego rozwoju 

  • twierdzeń, że produkt ma neutralny, ograniczony lub pozytywny wpływ na klimat, jeżeli opierają się one wyłącznie na kompensowaniu emisji poza łańcuchem wartości produktu 

Firmy, które potraktują ten dodatkowy rok jako okres przygotowawczy, prawdopodobnie nie odczują wejścia nowych przepisów. Firmy, które potraktują go jako dodatkowy rok zwłoki, mogą mieć znacznie mniej czasu niż im się wydaje. 

Kontakt
Photo of Anna Jarzębowska
Anna Jarzębowska
Senior Consultant | ESG Advisory
Brauchen Sie Unterstützung?
Angebot anfordern